I EDYCJA (2012)

Uczestnicy: AICA Sekcja Polska, Kawiarnia Czuły Barbarzyńca, Arsene Galeria Wiatrak, Art Agenda Nova, Dietla 44/9, F.A.I.T., Fundacja Sztuk Wizualnych, Galeria As, Galeria Ersatz, Galeria Garaż, Galeria Łącznik, Galeria Sezonowa, Galeria Zderzak, Korporacja Artworld, New Roman, Galeria Pauza.

Krakowski F.A.I.T. zaprezentował performance Artiego Grabowskiego w tle transmisji radiowej meczu Polska-Czechy. Dietla 44/9 – niewymuszona efemeryda, berlińska enklawa w samym centrum Krakowa; quasi skłot, w którym czuć było kulturalny ferment; kilka mieszkań w jednej z  najbardziej zapuszczonych krakowskich kamienic zamieniło się w samozwańcze, towarzyskie centrum kultury, w którym można było obejrzeć film i zobaczyć wystawę. Na wystawie „Trzy powroty i wzwód” w galerii AS, kurator proponował bliższe przyglądnięcie się powrotom do historii, jakimi często posługują się krytycy i  historycy sztuki. W tym wypadku sprawa dotyczyła malarstwa i  interpretowana była jako świadectwo impotencji zwis pędzla. Galeria Wiatrak zaprezentowała wystawę sześciu artystów posługujących się medium wideo: Bogusz Bogatko, Przemek Branas, Adam Gruba, Łukasz Murzyn, Łukasz Pietrzak, Piotr Swiatoniowski. Każdy z nich na swój sposób próbuje mierzyć się z rzeczywistością. Łukasz Surowiec podczas Krakersa pokazał dokumentację działań na berlińskim Biennale. W Art Agenda Nova znalazły się filmy, rysunki i fotografie obrazujące wspólnotowy charakter tego działania, a także akt odpowiedzialności za pamięć wobec ofiar Holokaustu, której obowiązek przechodzi na najmłodsze pokolenie. Wśród wydarzeń towarzyszących pojawił się panel dyskusyjny „Nie lubię” o modelach krytyki artystycznej z udziałem Anny Czaban, Stacha Szabłowskiego, Kuby Banasiaka i Piotra Sikory. Najciekawszymi wątkami były „przepychanki” w związku z kontrowersyjnymi praktykami Abbey House, powracał temat „etyki krytyka”, określenie „krytyk 2.0.” łączące w  sobie praktykę kuratorską, krytyczną i handlową.

I edycja Cracow Gallery Weekend Krakers odbyła się w ramach ArtBoom Festival finansowanego ze środków Miasta Kraków oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Program (14 – 16 czerwca 2012)

Galeria Ersatz, ul. Karmelicka 16
Mundus Subterraneus. Jakub Skoczek, Jakub Woynarowski

Galeria Łącznik, plac Matejki 4/12
Once Upon a Time. Ida Jarmoszewicz
Zazwyczaj nic złego się nie dzieje. Ewa Kawecka
GILI GILI PREZENTUJE – promocja nowego numeru magazynu

Galeria Sezonowa, ul. Pułaskiego 7
Przed biegiem. Anna Pichura, Zuzanna Rokita, Mateusz Hajdo

Korporacja artworld™, plac Matejki 4/12
Prezentacja powstającego filmu, Rahim Blak

Fundacja Sztuk Wizualnych, ul. Ślusarska 9
Projekt Rampa

Galeria AS, ul. św. Marka 22
Kazania Piotra Skargi. Mateusz Okoński, Marta Sala, Piotr Sikora

Galeria Garaż, ul. Kasztelańska 24
Pierwszy raz – Maria Rysuje w Garażu. Maria Rysuje

Galeria New Roman, ul. Krasickiego 9/8
Kaja Gliwa, Jagna Lewandowska, Mikołaj Moskal, Damian Nowak, Paweł Olszczyński i Wojciech Orlik oraz Łukasz Rusznica i Czułość

Art Agenda Nova, ul. Batorego 2 (drugie piętro)
Prezentacja projektu Berlin-Birkenau. Łukasz Surowiec

Pauza / galeria Pauza, ul. Floriańska 18/3
Autoportret. Irena Kalicka
Wystawa fotografii Jessici Hilltout

Galeria Zderzak, Floriańska 3
Pokaz filmu Zderzak 1:09
Wystawa 10 cm nad ziemią. Erwina Ziomkowska

Dietla 449, ul. Dietla 44/9
LIVE HAPPENINGS. grupa 449 plus goście

F.A.I.T., ul. Pijarska 5
Performance. Arti Grabowski

Pawilon Wyspiańskiego, pl. Wszystkich Świętych 2
NIELUBIĘ! – panel dyskusyjny o modelach krytyki artystycznej
koordynatorzy: Marcin S. Gołębiewski, Piotr Sikora, Wojciech Szymański
współpraca: Tomasz Kaczmarczyk

Dla tych, którzy przez lata utyskiwali na zły stan krytyki artystycznej ostatni rok uznać można, jeśli nie za moment przełomowy, to za początek większych zmian dokonujących się na jej polu. Zarówno w kinematografii, teatrze, czy sztukach wizualnych pojawiły się zalążki zjawisk, które zmąciły nieco spokój wewnętrzny nie tyle twórców, co producentów kultury. Wystarczy wspomnieć o krytyce Tomasza Raczka dotyczącej filmu „Kac Wawa”, konfrontacji Barbary Białowąs z Michałem Walkiewiczem, czy kampanii Strzępki i Demirskiego. W światku sztuki najciekawsze „przepychanki” miały miejsce w związku z kontrowersyjnymi praktykami Abbey House i prawnymi ostrzeżeniami wysłanymi do osób krytykujących Dom Aukcyjny.

Krytyka z jaką spotkały się newsy o sprzedaży prac Agaty Kleczkowskiej za 160 tysięcy złotych, pojawiła się samoistnie wykorzystując płaszczyznę wirtualną. Facebook oprócz terroru „lubię to”, o którego niebezpieczeństwie pisał Łukasz Gorczyca (www.dwutygodnik.com/artykul/3361-dobry-wieczor-fejsbuk-mowi-nie.html) oraz Grzegorz Wysocki (www.tygodnik.onet.pl/33,0,74917,1,artykul.html), stał się polem zbiorowego sprzeciwu wymierzonego w działalność Domu Aukcyjnego. Przeciągająca się cisza, jedna z często praktykowanych przez istotne galerię i fundacje „form krytyki”, została przełamana. W wypadku Abbey House gra toczy się o wysoką stawkę. Nikt nie ma chyba wątpliwości co do jakości sztuki promowanej przez ogromną maszynę finansową „opactwa” oraz wpływu, jaki może mieć ono na szeroki odbiór sztuki współczesnej. Dom Aukcyjny dysponuje nie tylko środkami, które pozwalają na działalność marketingową, jakiej polski świat sztuki nie miał okazji zaznać, ale również czasopismem, którego pierwsze kilkanaście stron to reklamy luksusowych samochodów, wymieszane z reprodukcjami prac artystów ze stajni AH. Powraca temat „etyki krytyka”, przywoływany chociażby w tekście Anety Rostkowskiej (www.parergonn.blogspot.com/2012/01/etyka-krytyka.html). To że ta profesja do najczystszych nie należy wiadomo nie od dziś. W sposób bardzo trafny podszedł do tej kwestii Sam Thorne przywołując określenie „krytyk 2.0.” łączące w sobie praktykę kuratorską, pisarską i handlową. Dobrym komentarzem opatrzył to pojęcie Łukasz Gorczyca. Opowiedział się on nie za skupianiem uwagi na uwikłaniu krytyka, ale na jakość jego wypowiedzi i zdolnościach komunikacyjnych pozwalających tłumaczyć sztukę w sposób jak najbardziej przekonujący.
Wracamy więc do nadrzędnej funkcji pisania o sztuce: „sprawiać by widziano, sprawiać by słyszano, sprawiać by czytano”. Powtarzający w wielu dziedzinach sztuki konflikt pomiędzy producentem, a krytykiem skłania do zastanowienia się nad modelami uprawianej krytyki. Daje również asumpt do zredefiniowania ról osób uczestniczących w dystrybucji kultury. Jeff Koons już wiele lat temu zauważył trzeźwo, iż krytykiem sztuki stał się rynek. Egalitarność internetu uniemożliwia na szczęście zmonopolizowanie się tej dziedziny. Pytanie jak wpłynie na jakość krytyki artystycznej? Krytyki, która nawet jeżeli jest masowo produkowana, to patrząc na postawy producentów, nie można mówić o jej masowym ignorowaniu.